Historia Wapiennika

Wapiennik – część Płazy, gdzie działa nasze muzeum, istnieje formalnie tylko jako nazwa przystanku autobusowego. Nazwa wzięła się od zakładu wapienniczego powstałego u schyłku XIX w. Wcześniej szumiały tu tylko lasy szpilkowe i…, o tym poniżej.
Mapa katastralna Płazy z 1848 r. Źródło: APK, sygn. N.K. Chrz. 256
Wapiennik 1848Na terenie Wapiennika od czasów lokowania wsi Płaza (prawdopodobnie XIV w.) znajdował się las. Krańce wsi często wówczas kończyły się lasem służącym kmieciom bądź właścicielowi dóbr. Biegła tędy droga łącząca Płazę z Chrzanowem. Kompleks leśny nazywany był Dębiachowa (Dębiechowa). Możemy uznać tę nazwę za najstarszą jaką znamy na opisywanym terenie. Słowo to pozostało w tradycji lokalnej i było używane jeszcze w XX w. na określenie wzgórz między Wapiennikiem a Źrebcami i Starą Wodą.
Najstarsza znana mi mapa tych stron, to mapa austriacka z lat 1801-1804 r. Można na niej dostrzec zabudowania przypominające folwark, położone na terenie obecnego Kamieniołomu Południowego (zwanego także Nowym). W miejscu tym istniał później cmentarz, o którym poniżej. Prawdopodobnie miejsce usytuowania folwarku uwarunkowane było przepływającym obok strumieniem (zwanym obecnie Stara Woda).  Przy drodze do Chrzanowa, mniej więcej na wysokości współczesnej posesji państwa Dybów, zaznaczony jest krzyż (może on oznaczać także kapliczkę). Obecnie nie ma po nim śladu. Oprócz wspomnianej drogi, istniały także już dróżki określane później jako na Podwikle i Zazdrość.
W 1831r. w związku z szerzącą się w okolicy cholerą założono cmentarz (widoczny na mapie poniżej). Obecnie jego miejsce zajmuje kamieniołom powstały w latach 70. XX w. Szczątki osób przeniesiono na cmentarz parafialny w latach 1979-80, a stary, drewniany krzyż zabrany z cmentarza cholerycznego umieszczono przy drodze głównej. Obecny krzyż pochodzi z 2000 r., gdyż piewrotny z 1936 r. uległ zniszczeniu na skutek starości.

cmentarz cholerycznyCmentarz choleryczny na zbliżeniu mapy z 1848 r.

Obraz2

 

 

 

 

Współczesny widok kamieniołomu. Cmentarz znajdował się na północny-wschód od jeziorka
Źródło: Google Earth

Wapiennik zima 2013 003

 

 

 

 

 

Krzyż z kapliczką Najświętszego Serca Matki Bożej przy ul. Jana III Sobieskiego.
Fot. autor 2013 r.

 

 

Na mapach z 1808 i 1848 r. można także dostrzec zabudowania gospodarcze położone po wschodniej części drogi na Chrzanów za obecną parcelą państwa Banasików. Należały one do właścicieli dworu w Płazie (w 1848 do Jabłonowskich). Starsi ludzie sytuowali w tym miejscu owczarnię, która według podań została zniszczona w trakcie „oberwania chmury”. Wspominane są także ofiary śmiertelne. Określenie owczarnia widnieje na mapie z 1808 r. Istniejące tu budynki były murowane. Obecnie na ich miejscu nie ma żadnych śladów ludzkiej działalności – z wyjątkiem nierówności terenu, które sugerują być może pozostałości budynków. Prawdopodobnie z owczarnią powiązana była studnia (również na mapie z 1808 r.) wykopana na obecnej parceli Garlickich lub Kocotów. W omawianych czasach jedynymi niezalesionymi terenami w Wapienniku była wspomniana owczarnia z otoczeniem, teren wokół studni oraz połać ziemi na zachód od obecnego przystanku Wapiennik II.

217

Fragment mapy z 1848 r. z widocznymi zabudowaniami gospodarczymi.

Niewątpliwie, dla mieszkających na tym terenie osób oraz działalności gospodarczej duże znaczenie miało źródło zwane Stara Woda. Na początku XIX w. zwane Zimną Wodą.  Znajduje się ono na południowo-zachodnim krańcu opisywanego obszaru. Obecnie odcięte od Wapiennika terenem kamieniołomu, formalnie należy do Płazy wraz z przysiółkiem o nazwie takiej jak źródło. Prawdopodobnie od czasu powstania tutejszych miejscowości, wypływający z niego potok stanowił granicę pomiędzy sąsiednimi Pogorzycami, a Płazą. Jego cechą (do dnia dzisiejszego) było okresowe zanikanie i wypływ w dalszym miejscu. Co ciekawe, na mapach z 1808 i 1848 r. możemy dostrzec jego początek dużo dalej na południe od dzisiejszego wypływu. Na tychże mapach, nad potokiem, widzimy niewielkie zabudowania drewniane, a na mapie z 1808 r. dodatkowo symbol przypominający młyn.
221

 Źródło i przysiółek Stara Woda na mapie katastralnej z 1848 r. Widoczna także nieużywana obecnie nazwa Radoszowec

Opisywane źródło dawało wodę mieszkańcom pobliskich terenów (w tym Wapiennika) aż do momentu pobudowania pomp. Pierwszą pompę w Wapienniku zbudowno w 1925 r. Jeszcze w latach bezpośrednio po II wojnie, gdy nie było napięcia i pompa nie działała – po wodę chodzono do źródła.
DSC03066Ujęcie Starej Wody. Wiosna 2012. Fot. autor.

DSC03067

 Potok Stara Woda. Wiosna 2012. Fot. autor.

Kreśląc obraz Wapiennika w XIX w., warto wspomnieć jeszcze o kilku nazwach miejscowych, które możemy spotkać na starych mapach, a obecnie nie ma po nich śladu. Wzgórze na północny-wschód od owczarni zwane było Rozkochówkiem (mapa z 1808 r.). W okolicy skrzyżowania z drogą na Źrebce,  znajdowało się miejsce zwane Wilczy Dół (mapa z 1808 r.). Ta druga nazwa może mieć związek z wyrobiskami pozostałymi w pobliskiej okolicy po wydobyciu kamienia wapiennego, tworzącymi głębokie doły i swoiste jaskinie.

W 1890 r. na miejscu lasu Dębiachowa powstaje Wapiennik – czyli zakład produkujący wapno. Założycielami byli: Józef Stanisław Retinger (znany krakowski prawnik) i Gustaw Baruch (właściciel kilku firm w Krakowie). Okolica zaczyna się gwałtownie zmieniać – w miejscu lasu szpilkowego powstaje piec kręgowy typu Hoffmann, budynek administracyjny, pierwsze odkrywki kamienia i hałdy.
249
Fragment mapy katastralnej Płazy z lat 20. r. Źródło: APK, sygn. N.K. Chrz. 260
Na powyższej mapie dostrzegamy piec kręgowy (kształt owalny), na południe od niego budynki administracyjne, na wschód przy głównej drodze duży budynek mieszkalny oraz dwa podłużne budynki jadąc w stronę Kościelca. Te ostatnie być może służyły jako kuźnia. Obecnie w tym miejscu można trafić na zagłębienia terenu.
Piec kręgowy z niewielkimi zmianami zachował się do dzisiaj. Jest wpisany do rejestru zabytków. O jego wyjątkowości świadczy fakt, iż jest to prawdopodobnie jedyny w Polsce tego typu piec służący do wypalania wapna. Piece te bowiem budowano najczęściej w celu produkcji cegły. Nazwa wywodzi się od niemieckiego konstruktora Fryderyka Eduarda Hoffmanna, który to opatentował nowy typ pieca w 1858 r. Pierwotnie był on przeznaczony do wypalania cegieł, ale szybko zdano sobie sprawę z możliwości przestawienia go na wypał wapna. Piec w Płazie to owalna, drewniano-kamienna parterowa budowla przykryta dachem, z dostawionym z boku kominem, obecnie wyburzonym. Z daleka przypomina olbrzymią stodołę. Z bliższa dostrzegamy kamienny parter nakryty potężnym drewnianym dachem. Jak działał piec? Kamień przygotowany do wypalania dowożono z kamieniołomu położonego w pobliżu specjalnymi, na początku pchanymi ręcznie żelaznymi wózkami, zwężanymi ku dołowi w formie kolebki. Z biegiem lat teren wydobycia przesuwał się w kierunku południa i tworzył półkoliste odnogi, co rodziło konieczność ciągłego przedłużania szyn, po których przesuwano wózki. Następnie kamień umieszczano ręcznie w komorach pieca, których było 16. Wejścia do komór zamurowywano. Od góry wsypywano węgiel lub koks przez specjalne otwory rozlokowane na poddaszu budowli. Dowożono go tam wózkami po specjalnych pochylniach (w późniejszych latach podciąganych elektrycznie). Sednem działania pieca była cyrkulacja gorącego powietrza. Krążyło ono wewnątrz w jednym kierunku, powodując wypalenie kamienia w komorach ruchem dookólnym. Gdy w danej komorze kamień był wypalony, rozbijano zabezpieczający ją murek i wybierano wapno. W tym czasie proces wypalania przemieszczał się do kolejnych komór. Spaliny były zasysane do komina przez tzw. dymniki i kanał spalinowy. Wyloty dymników były zamykane zaworami dzwonowymi sterowanymi z powierzchni sklepienia. W momencie odkręcenia zaworu pojawiał się ciąg w danej komorze i zasysał gorące powietrze. Komory, których jeszcze nie włączano w obieg były oddzielone od pozostałych papierową przegrodą. Ściany zewnętrzne są pochylone do środka pieca, co zapobiegało odkształcaniu kanału pod wpływem zmian temperatury. Praca była tu bardzo ciężka. Robotnicy, którzy sypali od góry koks, chodzili w drewniakach, żeby nie poparzyć sobie stóp od rozgrzanego sklepienia. Jest to obiekt z olbrzymim potencjałem. Interesująco przedstawia się jego wnętrze zbudowane z cegły odpornej na wysoką temperaturę i sklepione łukowo, przypominające lochy zamkowe.

Po śmierci Józefa Stanisław Retingera w 1897 r. i Gustawa Barucha w 1907 r., zakład zmieniał właścicieli. Po Retingerze przez jakiś czas byli współwłaścicielami jego spadkobiercy. W 1912 jako właściciel wymieniany jest Wincenty Bogucki. W reklamach prasowych wyraźnie zaznaczano, iż firma jest poza kartelem. Ówcześnie przemysł wapienniczy był silnie skartelizowany i taką postawę traktowano jako chlubny wyjątek. I wojna światowa w dużej mierze unieruchomiła przemysł wapienniczy w Galicji i spowodowała spadek produkcji. W jej toku sytuacje zaczęła się poprawiać ze względu na wzrost zapotrzebowania wapna dla celów wojskowych i dezynfekcji. Na początku wojny, na polecenie c.k. Starostwa w Chrzanowie z 31 lipca 1914 r. zakład przekazał zapas dynamitu do zdeponowania w kopalni Matylda.

Stanisław Garlicki, fragmenty książki pt. „Wapiennik. Krótka historia osiedla”. Możliwość zakupu u autora – patrz zakładka Kontakt